Instalujemy windows 7
No więc, po kilku dniach zastanawiania się, przeglądania internetu, oglądania zrzutów ekranu, postanowiłem, że zainstaluję sobie najmłodsze dziecko wielkiego Billa - Windows 7.
Jestem jednym z takich użytkowników windowsa, którzy gubią się, nie lubią i nie potrafią poradzić sobie z wczesniejsza wersja windowsa - Vista. Nie wiem co wpłynęło na moją decyzję o zmianie sytemu operacyjnego, przecież mam windowsa XP professional z service packiem 2, który działa świetnie ( prawie ). Być może obietnice, że ten system w końcu będzie “tym”, który nie zawiesza się, wykrywa wszystkie urządzenia i jest przyjemny dla oka. Fakt, dla oka jest przyjemny, a co do niezawodności, to się okaże;).
Zdecydowałem się. Znalazłem linki na gram24.pl do wersji RC1 ( Release Candidate czyli kandydat do wydania) build 7077 wersja 32 bitowa z krótkim opisem i plikiem polonizującym tą wersję. Ściągnąłem wszystkie części, scaliłem (2,35GB) i pojawił się pierwszy usmiech na twarzy, bo obraz działa. Wypaliłem na płytkę DVD i zabrałem się za porządkowanie dokumentów w starym windowsie XP.
Jestem gotowy! Jeszcze kilka westchnień z palcem na przycisku zasilania komputera… Do dzieła!
Wkładam płytę, uruchamiam komputer, ustawiam start DVD jako pierwszy. Uruchamia się płyta. Wciskam magiczny “dowolny klawisz” i startuje instalator. Sprawdza konfigurację sprzętową i takie tam… I nagle przypomniało mi się, że mam przecież dysk SATA i pewnie zaraz wyrzuci mi komunikat, że nie znalazł dysku… . Uff, znalazł dysk i instalacja grzecznie stanęła w punkcie wyboru partycji. wybrałem oczywiście “C” i z żalem na sercu wybrałem formatuj. Poszło… Formatuje, kopiuje pliki, instaluje komponenty, personalizuje menu start itd… No nic szczególnego się nie pojawiło w nowej wersji, prócz efektów graficznych i szybkości instalacji, bo to ostatnie wykonało zadanie w około 15 minut, a demona szybkości nie mam raczej. Zwykły procesor Core 2 Duo T8100, 3GB pamięci, 300GB HDD SATA i grafika HD 2400. Pierwszy plus dla Billa za szybkość.
Po kilku restartach w trakcie instalacji oczom mym ukazał się “windowsopodobny” system operacyjny. Pierwsze wrażenie - to z pewnością nie jest XP
C.D.N.
Sprawdź Także Następujące Wpisy:
- Na co zwracać uwagę kupując procesor
- Opera 10 beta
- Gry za darmo?
- 10 rzeczy o Windows 7
- Firefox 3.5 beta4 64bit

Blog powiązany jest z ludźmi z forum
Brak Komentujących Ten Wpis
Zostaw Swój Komentarz Poniżej